Po raz pierwszy mecze finałowe WRG6 zostały rozegrane na twardej nawierzchni na kortach WKT Mera.

W ostatnim meczu sezonu kobiecego stanęły naprzeciwko siebie najlepsze zawodniczki „Słotego Seta” – Ola Kosmala i Monika Mroziewicz. Na atrakcyjność tego pojedynku dodatkowo wpływał fakt, że w poprzednim spotkaniu, rozgrywanym w ramach sezonu zasadniczego, Monika pokonała Olę, co nie udało się wcześniej żadnej kobiecie grającej w WRG.

Niestety występ Moniki w finale od początku stał pod znakiem zapytania. Bolesna kontuzja zapalenia ścięgna nadgarstka, której zawodniczka nabawiła się po intensywnych występach ćwierć i półfinałowych wpłynęła na przebieg rywalizacji w najważniejszym meczu sezonu. Po pierwszym secie wygranym przez Olę 6-1, kontuzjowana Monika poddała mecz. Gratulacje dla mistrzyni i uznanie dla Moniki, która ryzykując zdrowie zdecydowała się podjąć walkę.

U mężczyzn Wojtek Borowski, niepokonany z żadnym z 15 wcześniejszych meczów WRG6, przystępował do finału w roli faworyta. W czterech poprzednich meczach fazy Masters Wojtek oddał rywalom zaledwie 3 gemy. Łukasz Świątek, trzykrotny triumfator rozgrywek WRG, nawiązał jednak bardzo wyrównaną rywalizację i gdyby nie brak szczęścia w końcówce drugiego seta, pojedynek mógłby mieć zaskakujące rozstrzygnięcie. Ostatecznie wygrał Wojtek Borowski w dwóch setach 6-2, 6-4 sięgając po tytuł, którego nie udało mu się wywalczyć w poprzednim sezonie. Świetna postawa Łukasza w finale daje jednak nadzieję, że dominacja Wojtka w kolejnych edycjach WRG wcale nie jest przesądzona.

Pełne podsumowanie sezonu WRG6 ukaże się niebawem.